Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 112 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


O rok starsza

wtorek, 24 stycznia 2017 22:05

 

też mi nowina, powie ktoś.... przecież każdy z nowym rokiem jest o rok starszy. Ale ja należę do tych "szczęśliwców", którzy obchodzą urodziny w drugiej dekadzie stycznia. A że w tym roku przypadła mi połowa kolejnej dziesiątki - to za małą namową siostry -  pozwoliłam sobie na małe świętowanie. Chociaż nie wiem, czy samodzielne przygotowanie skromnego popołudniowo - wieczornego "przyjęcia" dla 12 gości można świętowaniem nazwać. Bardziej od tego rozgardiaszu kuchennego doceniam fakt, że mogłam porozmawiać z rodzeństwem i ich bliskimi. Im więcej latek mam tym bardziej doceniam takie rodzinne, bliskie, ciepłe spotkania. I chyba każdy z mojej rodziny to lubi bo miałam komplet gości...

 

 



komentarze (0) | Skomentuj

Noworocznie

środa, 04 stycznia 2017 20:56

    

       Noworoczne życzenia sobie i zaglądającym tu złożyć pospieszam. Sobie życzę zdrowia, wytrwałości w dążeniach do bliższych i dalszych celów, mobilizacji do realizowania postanowienia "więcej ruchu" bo leniwie jakoś w tej dziedzinie u mnie się zrobiło.


A zaglądającym tu życzę zdrowia dobrego - to przede wszystkim, bo bez niego trudno o resztę, w dalszej kolejności spełnienia marzeń tych mniej
i bardziej realnych, realizacji zamierzeń i postanowień. Pracy takiej, która cieszy i daje materialną satysfakcję i tego by otaczali Was tylko życzliwi ludzie.

Z pisaniem bloga od dłuższego czasu jestem "na bakier"  i
nie będę tu niczego (a przede wszystkim żadnej poprawy)  obiecywać,
bo słowa lubię dotrzymywać.

Ciepło pozdrawiam zaglądających.

 



komentarze (0) | Skomentuj

Listopadowo

sobota, 05 listopada 2016 18:53

 

Witam po raz kolejny w listopadzie.
Oddałam się po południu lekturze zaprzyjaźnionych blogów - jak ja to inaczej nazywam - wybrałam się z wizytą. Są takie strony, na które zaglądam częściej i takie gdzie rzadziej, bądź bardzo rzadko goszczę, Są też takie, gdzie wpisów od kilku lat brak i takie które już nie istnieją - ot, życie....

Była moda na blogi, niektórzy zamienili je na portale społecznościowe, inni zrezygnowali z pisania. Ja tu rzadko - bo rzadko, ale czasami jeszcze coś zamieszczam. Nostalgicznie tak jakoś wróciłam też do swoich pierwszych wpisów (dziewięć lat pod koniec października stuknęło) i komentarzy pod nimi. Tak jak "po nitce do kłębka" docierałam do autorów na ich blogi i znalazłam taką perełkę:

"Mam w sobie dużą miłość do życia, która do mnie wróciła".

"Jestem zakochana, ale nie w kimś czy w czymś, tylko zwyczajnie - zakochana w swoim życiu."

Też chciałabym osiągnąć taki stan - popracuję nad tym, może się uda...i takiego stanu wszystkim czytającym ten wpis życzę

 



komentarze (0) | Skomentuj

Jesiennie

wtorek, 01 listopada 2016 20:02

 

witam Wszystkich tu zaglądających,
czas zdecydowanie za szybko gdzieś pędzi by zwolnić w chwilach takich jak ta dzisiejsza, gdy mamy czas by zadumać się, zatrzymać, powspominać...
No cóż, nim zatrzymamy się na tę chwilę ciszy i tak pędzimy zazwyczaj autem by dotrzeć na czas, bo ktoś przed nami jedzie zbyt wolno, bo może nie zdążymy, a może gdzieś jeszcze chcemy być za godzinę czy dwie....  Ale potrafimy zatrzymać się, zapalić lampkę, postać, powspominać...

Szkoda, że na co dzień rzadko potrafimy się zatrzymać na chwilę - na minutę, pięć minut - by dojrzeć to co umyka: piękno dnia, piękno chwili... coś ulotnego.

Pędzimy gdzieś przed siebie, ciągle gdzieś się spieszymy, ciągle wiele spraw do załatwienia, ciągle na coś czasu nam braknie...a co się stanie jeśli cokolwiek odłożymy na później? Czasami po prostu nic, czasami nam tylko się wydaje że to i owo musimy zrobić....

Dzisiaj miałam czas na chwilę zadumy,
dzisiaj miałam czas na spotkanie z Rodziną...
Dzisiaj (po długiej niebytności) miałam czas by zajrzeć tutaj...

Ciepło pozdrawiam



komentarze (0) | Skomentuj

Górskie wędrówki

czwartek, 25 sierpnia 2016 22:27

 

Witam,

górskie wędrówki zawsze mnie wyciszają, dodają mnóstwa pozytywnej energii. Stąd staram się chociaż raz w roku dotrzeć na południe naszego kraju. Tym razem znów dane było mi odwiedzić Karpacz i okolice. Wrażenia i podsumowanie w telegraficznym skrócie:
Małe grono znajomych, górskie szlaki, piękne zapierające dech widoki, wyciszenie, pozytywna energia, radość wywołana obcowaniem z naturą, malownicze pejzaże, zmęczenie, zadowolenie, kontemplacja dnia i chwili.
Inny świat
Ciepło, sierpniowo pozdrawiam



komentarze (0) | Skomentuj

sierpniowe letnie dni

piątek, 12 sierpnia 2016 21:08

 

Witam po krótkiej niebytności,

sierpniowe dni biegną szybko, chyba dlatego, że urlopowo odpoczywam odrobinę. Byłam już na nadbałtyckiej plaży, powiewał chłodny wiaterek, ale parawan znakomicie spełnił swoje zadanie -  zatrzymywał cały chłód pozwalając się opalać. Niestety w następne dni już tylko spacery i wdychanie jodu pozostało... Skąpi tegoroczne lato słońca plażowiczom... ale i tak wypoczęłam a szum fal ukoił zmęczenie.

 Za kilka dni wybieram się na południe Polski by trochę pochodzić górskimi szlakami. Morze i góry to moje ulubione zakątki, tu najlepiej regeneruję swoje siły i dobrze wypoczywam.

Pozdrawiam ciepło Wszystkich tu zaglądających



komentarze (0) | Skomentuj

Spacerowo

poniedziałek, 25 lipca 2016 23:35

 

Witam,

 

dzisiaj będzie tak inaczej nieco...

Otóż wybrałam się na spacer - rowerem nie na piechotę. Mam kilka swoich ulubionych tras (te przemierzam częściej)  i kilka mniej (przeze mnie) uczęszczanych. Tym razem na przejażdżkę (czyli spacer rowerem) wybrałam jedną z tych rzadziej przeze mnie pokonywaną. Nigdzie mi się nie spieszyło toteż jadąc w wolniejszym tempie obserwowałam okolicę a dokładniej pobocza drogi. Zazwyczaj jeżdżę drogami asfaltowymi mniej uczęszczanymi przez kierowców. Pobocze niedawno zostało wykoszone to "skarbów" więcej było widać. Najwięcej butelek plastikowych bądź szklanych po napojach. Zdarzały się papierki albo inne opakowania (najczęściej) po lodach. Tylko kierowcy (aut) albo pasażerowie te skarby mogli porzucić. Zbrakło chyba miejsca w aucie i śmieci najprościej - za okno...

Tymi "skarbami" zbytnio zaskoczona nie byłam, ale w zdumienie (aż przystanęłam) wprawił mnie porzucony przy drzewie na poboczu drogi fotel... Gdyby tak przy nim jeszcze jakiś stół i kosz na śmieci postawić - byłoby całkiem znośne miejsce do wypoczynku dla strudzonego wędrowca...

 

Ciepłe, latem pachnące wieczorne pozdrowienia zostawiam...



komentarze (0) | Skomentuj

Świat "oszalał"

piątek, 22 lipca 2016 23:15

 

Witam,

 

rzadko piszę o bieżących wydarzeniach, o polityce...dzisiaj żyję ostatnimi wiadomościami...
powtórzę tytuł - świat "oszalał"

Nicea...

Turcja...

Monachium...

...brak słów

 



komentarze (0) | Skomentuj

Lipcem pachnące

poniedziałek, 18 lipca 2016 22:16

 

Witam Wszystkich,
u mnie nadal pracowicie, tak na dobre odpocznę w sierpniu dopiero. Często deszczem lipiec płacze, ku niezadowoleniu wszystkich na urlopach. Ja korzystam z długich letnich dni i czasami po południu w odwiedziny do znajomych się wybieram. Bywa, że i  i na działkę (koleżanki) czasami zajrzę - wtedy przy leniwych rozmowach zamykamy skarby lata w słoiki, a czasami świeżutkimi owocami się delektujemy. Przez deszcze i deszczyki mniej niż w ubiegłym roku jest rodzinnych spotkań przy grillu i mniej weekendowych wyjazdów nad wodę.

Może sierpień słońca nam więcej przyniesie...

 

Lipcem pachnące ciepłe pozdrowienia zostawiam
 



komentarze (0) | Skomentuj

Lato w pełni

niedziela, 10 lipca 2016 10:07

 

Witam,

czerwiec przeleciał jak wiatr - nawet nie wiem kiedy. Był co prawda bardzo pracowity a na dłuższy odpoczynek i tak się nie zanosi. Odpoczywam, jak do tej pory tylko weekendowo, gdy tylko mogę spotykam się ze znajomymi, z rodziną, takie realne spotkania, rozmowy o wszystkim (a nawet o niczym) dodają mi  pozytywnej energii, napełniają taką zwykłą radością ze wspólnego przebywania.

Zmęczenie też czasami daje znać o sobie, wtedy rezerwuję czas dla siebie, albo "się dopieszczam" albo tak jak dzisiaj - poranek spędzam leniwie przy kawie i komputerze. Tu i tam (na blogi) zajrzałam na chwilę, a na dłużej zagościłam u Damiana - jego wiersze przyciągają jak magia (moja poetycka wena poszła na urlop - nie wiem kiedy wróci).

 

Pozdrawiam  lipcowo i bardzo ciepło Wszystkich, którzy tu zajrzą przypadkiem

 

 



komentarze (0) | Skomentuj

Majowe upały

środa, 25 maja 2016 23:04

 

Witam,

maj nie szczędził nam niespodzianek. Upał (prawie afrykański) mieszał się z chłodem (arktycznym prawie). Cóż, taki mamy klimat....

Na majowy - kolejny długi weekend (tym razem i ja taki mam czyli dla mnie pierwszy długi majowy nastał) pogoda zapowiada się letnia. Czterodniowa  wycieczka nie doszła do skutku to i plany musiałam zmienić. Poprzedni tydzień był męczący, a i ten trzydniowy tylko u mnie, ale tak intensywny, że jestem zmęczona. Wracając dzisiaj z pracy zaplanowałam spontanicznie na jutro leniwe wstawanie - bez budzika. Niech organizm wypocznie po kilkudniowym niedosypianiu i wie, że jest dzień świąteczny. Potem ruch jakiś dla zdrowia się przyda a później rozpocząć mogę długi weekend. Zmobilizowałam się jeszcze późnym popołudniem i mieszkanko wysprzątałam, by spokojnie wydłużony weekend spędzić. Odwiedzę przyjaciółkę, pojadę na rodzinne spotkanie, jakieś spacery do tego dorzucę i może wybierzemy się nad morze, ale tylko gdy bezdeszczowa pogodę będą tam przewidywać...

Pozdrawiam ciepło i weekendowo.
Odwiedzającym tylko dobrej pogody i udanego wypoczynku życzę

 



komentarze (0) | Skomentuj

Majowo

sobota, 07 maja 2016 0:49

 

Witam, już majowo.

Nadal trudno jakoś mi się zmobilizować do regularnych wpisów, poprawy nie obiecuję :(

Za mną już pierwsza majówka - rodzinne spotkanie przy grillu, pysznych ciastach i miłych rozmowach, radość ze wspólnego przebywania. A mnie nieodmiennie od lat zachwyca piękno, urok i czar wiosny. Moje oczy i dusza moja radują się na widok pokrytych kwieciem drzew owocowych. Piękna, słoneczna pogoda zachęca do opuszczenia mieszkania. Gdy tylko czas pozwala wychodzę na spacer albo wsiadam na rower. czasami sama, czasami w towarzystwie. Nasza ubiegłoroczna ekipa skurczyła się nieco, ale nie rozpadła - to kilka razy w tygodniu udaje się nam "zgrać" na wspólne wyjście.

Na koniec pachnące majem pozdrowienia zostawiam.



komentarze (2) | Skomentuj

Kwiecień kwieciem cieszy

wtorek, 19 kwietnia 2016 18:23

 

Kapryśna wiosna nam zawitała. Po pięknym ciepełku chłodnych dni kilka. Taka przeplatanka temperaturowa, trudno się przyzwyczaić. To tak jak w przysłowiu "Kwiecień, plecień...". Kilka dni ciepłych i deszczowych dokonało swego, jest tak jak lubię - wiosennie zielono zrobiło się nareszcie. Taka świeża, czysta zieleń przynależna początkom wiosny kwietniowi i majowi. Piękna dopełniają kwitnące krzewy forsycji i magnolii, oraz powoli rozkwitające drzewa owocowe. Aż chce się wyjść z domu by cieszyć oczy pięknem wiosny, choć nie zawsze pogoda ku temu sprzyjająca, ale wtedy lubię sobie przypomnieć powiedzenie, że każda pogoda jest dobra, co najwyżej ubiór nieodpowiedni...


Pozdrawiam ciepło Wszystkich odwiedzających



komentarze (0) | Skomentuj

Ostatni dzień marca

czwartek, 31 marca 2016 20:03

 

Witam,

wraz ze Świętami Wielkanocnymi (przynajmniej w moim regionie) zawiała pogodowa wiosna. Dzisiaj też aż kusiło, by pospacerować choćby odrobinę. W pierwszy dzień świąteczny było u mnie bardzo rodzinnie - spotkaliśmy się prawie wszyscy u mamy. Zauważam od kilku lat pozytywną zmianę w naszych siostrzanych i braterskich relacjach - im więcej lat mamy tym chętniej się spotykamy, a rozmowy i wspólne przebywanie dają nam więcej radości. Mniej jest między nami sporów i narzekań. W niepamięć odeszły jakieś dawne żale i chora zazdrość (a owszem choć to może dziwne, ale pojawiała się czasami).

  W drugi dzień świąteczny pogoda wymarzona (jak z bajki) - temperatura dwucyfrowa, niebo bezchmurne. Spacery, spacery... nie tylko mnie piękna wiosna wyciągnęła z domu - ludzi w parku prawie tyle jak na nadmorskim deptaku w sezonie letnim... Słonecznie, ciepło, wspaniale i tylko smuteczek mały czasami się pojawiał, że córki przy mnie w te dni nie ma (dobrze, że są telefony i internet).

I tak radość ze smutkiem się wzajemnie przeplata...

 

Pozdrawiam Wszystkich ciepło i jeszcze marcowo



komentarze (0) | Skomentuj

Przedświątecznie

sobota, 26 marca 2016 20:36

 

   Wiosenne święta nadchodzą, a właściwie tak prawie nadeszły. Dla niektórych zaczynają się w Wielki Czwartek, dla innych w Wielką Sobotę po poświęceniu potraw. A kiedy u mnie?? U mnie w sobotnie popołudnie, gdy wszystkie przygotowania (w kuchni) zostają zakończone a ja mogę zająć się sobą. Wtedy też wysyłam ostatnie życzenia SMS-owe do przyjaciół, znajomych oraz tym członkom mojej rodziny, których na pewno nie odwiedzę.

      A tu zostawiam życzenia dla blogowych Przyjaciół, dla  znajomych i nieznajomych Odwiedzających,  dla Wszystkich, którzy tu zajrzą i zatrzymają się przez chwilę:

Świąt zdrowych, pisankami kolorowych,
na stole pyszności, tylko miłych gości.
Nadziei, dużo optymizmu i wiele radości,

a - i koniecznie mokrego śmigusa-dyngusa.

Niech będzie wiosennie i radośnie - w sercu i za oknem

Pozdrawiam ciepło
Małgosia



komentarze (0) | Skomentuj

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 24 października 2017

Licznik odwiedzin:  111 700  

A czas płynie

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Fotki:

O moim bloogu

o smutkach i radościach dnia codziennego

O mnie słów kilka:

Otrzymałam KREATIV BLOGGER.
Za tę nominację bardzo dziękuję.

Trochę liczb:

Odwiedziny: 111700
Wpisy
  • liczba: 457
  • komentarze: 2432
Bloog istnieje od: 3653 dni

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Facet